bibio’s Weblog – przemyślenia lenia
Koniec bloga! Nie chce mi sie pisac! :                                                                                                                         albo nie :]

Archive for the 'oczami współspacza - jak widzą mnie inni' Category

Wojna o pokój

październik 24, 2009 (sobota)

Sobota 24 październik 2009 maciejjjo zapowiedział swoją wizytę – godzina przybycia – 17:00.  Spóźnił się nieco ale kto by na to zwracał uwagę:)
Zaczęła się imprezka, mała mieszkaniowa wódka, kola, sok – jak na drinki idealna kombinacja. Imprezka a może zwykły sobotni wieczór w gronie znajomych przy drinku,  jak by tego nie nazwał małe picie [...]

Podsumowanie ostatnich spotkań przy piwie

październik 20, 2009 (wtorek)

Sobotni wieczór, jeden z krakowskich lokali z nie najdroższym piwem. Prowodyrem spotkania okazał się maciejjo – klucze chciał oddać (wreszcie) do skrzynki które zaginęły po jednej ciężkiej imprezie (jakaś obrona maciejja była czy jakoś tak).
Jak więc już wspomniałem się spotkali co by coś symbolicznie wypić (bo inaczej nazwać tego nie można) nie było wszystkich wątpliwym [...]

Kawalerskie życie

wrzesień 1, 2009 (wtorek)

Kawalerów ci u nas dostatek. Ostanio jeden znajomy znajomego zmienił ten jakże czcigodny stan. Uczcijmy minutą ciszy pamięć po koledze znajomego, który postanowił dać się uwiązać.
Ale nie o tym dziś pisał będę. Dziś będzie o kawalerskim życiu a właściwie o ostatnim jego wieczorze.
Zaczęło się zwyczajnie, jak na dobry wieczór przystało alkohol lał się strumieniami, no [...]

Party Time :D

kwiecień 26, 2009 (niedziela)

Po wielu głębokich przemyśleniach w poprzednich postach pora na coś lżejszego . Jako że to ‘moj pierwszy raz’ nie bedę się zbytnio rozpisywał, (komu by się chciało czytać ), za to zdjęcia każdy lubi pooglądać . Tak więc można uznać ten wpis za fotoblogową relację z imprezy, która miała miejsce w [...]

Imprezowicz

kwiecień 13, 2009 (poniedziałek)

Jeden z lokatorów mieszkania na pierwszym piętrze ostatnimi czasy odczuwa nieodpartą pokusę imprezowania w środku tygodnia …przyznam że trochę to dziwny czas na imprezy, weekend nadaje się oczywiście lepiej do tego rodzaju spędzania wolnego czasu Niezwykłe a może normalne zależy jak niektórzy zwykli mówić … od punktu siedzenia … jest jednak fakt iż [...]

Ostatki

marzec 28, 2009 (sobota)

Ostatki tego roku były całkiem udane, nie biorąc pod uwagę małego bólu głowy dnia następnego i dla jednego z bohaterów również dnia wolnego od pracy ostatki przebiegły spokojnie;).
Zaczęło się niewinnie od zwykłego “może byśmy coś wypili :]” no i się zaczęło … a że to właśnie macieja było no z jednej flaszki ostatecznie zrobiły się [...]

Walentynki …

luty 15, 2009 (niedziela)

Nie typowo zacznę bo od pytania Jako że walentynki już za nami nasuwa się pytanie, czy walentynki są skomercjalizowanym świętem ?
I żeby było nieco po staremu zacznę od przytoczenia definicji(jako punktu wyjścia dla dalszych rozważań) zaczerpniętej z “portalu wiedzy” :
komercjalizacja (ś.łc. commercialis ‘handlowy’ od łc. commercium ‘handel’) 1. ekon. dostosowanie działalności do wymogów [...]

Życie przed i po obronie

styczeń 29, 2009 (czwartek)

Jeden z doktorów a może profesorów (uczelni na której niegdyś studiowali bohaterowie) zażartował  (a może po prostu składał życzenia – sam już nie wiem) że wraz z obronieniem tytułu magistra inż. rozpoczyna się nowa droga życia. Stwierdzenie przypominające te składane nowo upieczonym małżonkom … życzenia które nijak się najczęściej mają do rzeczywistości … coś się [...]

Sylwester jakich wiele

styczeń 3, 2009 (sobota)

Sylwester w Krakowie ciekawie się zapowiadał. Wielkie porządki – dziad wytrzepał nawet dywan. Przygotowania niemalże dorównywały tym związanym z pamiętną parapetówką. Dodam tylko że nawet baloniki zostały zakupione na tę okazję co by nieco mieszkanie przystroić o uszkach z nadzieniem którymi mieli się uraczyć goście już nie wspomnę …
Niestety wspomniani goście nie dopisali :/

Okazało [...]

Zmiany

październik 18, 2008 (sobota)

Jak czesto ludzie sie zmieniaja, jak czesto zmieniaja sie dla kogos, jak czesto zmieniaja sie od tak dla siebie, jak czesto słyszymy cos podobnego …
Zmiany sa konieczne, nieuniknione … byle by byly na lepsze ale o tym chyba nie musze nikogo przekonywac :>
Czy warto sie zmieniac ?  Owszem. Czlowiek choc czasem nie zdaje [...]