bibio’s Weblog – przemyślenia lenia
Koniec bloga! Nie chce mi sie pisac! :                                                                                                                         albo nie :]

Archive for the 'jestem jaki jestem' Category

Noc zwierzeń …

czerwiec 21, 2008 (sobota)

Tytułem wstępu
Siedzę sobie bo spać nie mogę … czas zatem na kolejnego posta. Niedługo fanki moich postów domagać sie będą kolejnego, choć obecnie chyba zajęte są innymi sprawami jak np. sesja. Uprzedzając ich głód informacji powstaje niniejszy post. Dlaczego taki tyluł pytacie moi drodzy czytelnicy ? To częciowo nawiązanie to pewnych ‘rytuałów’ z dawnych, nieco [...]

Zapowiedz

maj 24, 2008 (sobota)

W imieniu jednego z bohaterów pragnę zaprosić państwa czytających niniejszego blog na symboliczne picie (co znaczy symboliczne wtajemniczenie wiedzą) które odbędzie sie w sławnym pokoju na szóstym pietrze. Bohater zapowiedział że choćby miał spożywać sam do spotkania (najwyżej sam na sam z butelka) dojdzie.
“… Cause ignorance is bliss
I can hardly see
What’s in front [...]

Pulpit pracusia II

kwiecień 2, 2008 (środa)

 Ze wlasnie zrobilem sobie przerwe w pracy, to chcialem sie pochwalic swoim pulpitem

Picie to jest życie – ciąg dalszy

marzec 5, 2008 (środa)

Środowy wieczór (dzień teściowej) nasz bohater chciał uczcić to święto w sposób własciwy … Najwłasciwszym okazal sie toast wzniesiony za zdrowie wszystkich teściowych (przyszłych, przeszłych i teraźniejszych). Jak pomyslał tak też zrobił – pierwszy (lecz nie ostatni) toast za zdrowie tesciowych. Toastów było wiele, wszystkich nie bede przytaczał. Jako że dzień był szczególny to [...]

Pragnienie/a

luty 29, 2008 (piątek)

Co można robić w czwartkowy wieczór ? Każdy ma swój sposób na jego spędzenie … dziad jak to ma w zwyczaju
ułożył się wygodnie na swoim łóżku i oglądał film na swoim komputerze ( intel centrinu duo 1,6GHz podkrecony do 2,4; GF 7600 lub cos podobnego, jakas zintegrowana karta dzwiekowa, parametry wystarczajace do ogladania filmow). [...]

Na kacu w pracy

luty 27, 2008 (środa)

Głowa nap*** a ja musze pracowac, juz sie pytaja kiedy skoczne zadanie … kiedys skoncze … wtedy ich o tym fakcie poinformuje …
Jak powiedziałem tak zrobiłem … przeszedłem sie do kierownika projektu ( a daleko nie miałem bo pracuje za ścianą) wyłożyłem mu co i jak, oczywiście zadawał pytania na które nie znałem [...]