bibio’s Weblog – przemyślenia lenia
Koniec bloga! Nie chce mi sie pisac! :                                                                                                                         albo nie :]

Małe uroczystości

Jako że niedawno były mikołajki, święta za pasem, imieniny, urodziny każdy ma stąd taki temat :) Chyba dla części naszego społeczeństwa a może większości mikołajki, święta – “uroczystości” są zwykłym rytuałem, który raz do roku po prostu puszą odprawić, czasem sam się na tym łapie, że tak właśnie je traktuje (zwłaszcza jeśli chodzi o uroczystości typu imieniny czy urodziny), wieczorem przypominam sobie że to właśnie dzień imienin kogoś znajomego, telefon z życzeniami, zimny, niemalże bezosobowy – ot zwykłe “wszystkiego najlepszego” i … spokój na kolejny rok.

Nadchodzą jednak święta, które są szczególnym czasem, czasem który można spędzić z rodziną, z bliskimi … kiedy wszyscy są obdarowywani (nie koniecznie prezentami materialnymi lecz po prostu dobrociom, życzliwościom, ciepłym słowem …) tak naprawdę ludzie odczuwają tę wewnętrzną radość, pojawia się ten promyk ogrzewający oziębłe ludzkie serca, budzi się na chwile to piękno które płynie z dawanie innych odrobiny siebie. W całym tym dawaniu innym czegoś od siebie można dopatrzeć się choć odrobiny egoizmu – w końcu czerpiemy nie zawsze materialną korzyść ale zawsze jakąś – satysfakcje że sprawiliśmy komuś przyjemność, że ktoś poczuł się kochany … Niezależnie jak do tego podchodzimy (i jakie czerpiemy korzyści) powinniśmy obdarowywać się nawzajem (nie zrozumcie mnie źle – mam na myśli szeroko rozumiane dawanie/okazywanie znajomym, przyjaciołom że mogą na nas polegać, że zawsze mogą na nas liczyć … że zawsze jesteśmy by im pomóc …)

Podsumowując ten niekończący się wywód nie do końca spójny (ale zawsze jakiś :P ) słowami piosenki -
Santa Claus Is Coming To Town …so be good for goodness sake

One Response to “Małe uroczystości”

  1. Witam kolegów:) No w końcu pojawił się jakiś nowy wpis:) Wesołych Świąt:)


Leave a Reply