Firma Y nie mogla sie obyc bez pomocy prawdziwego fachowca, ktorym okazal sie shultz . Sroda rano – godzina 5.00 a tu trzeba wstawac zeby zdazyc na intercity do warszawy… Coz mial poradzic nasz bohatere sluzba nie druzba, jechac trzeba, polecenie przyszlo z gory … pozatym ktoz jest gorszym fachowcem od BO jesli nie [...]
Archive for kwiecień, 2008
Wyjazd służbowy
kwiecień 25, 2008 (piątek)Śliwa w opałach
kwiecień 25, 2008 (piątek)Szczera prawda gorsza od klamstwa …
Za duzo tej prawdy chyba bylo …, shultz chcial porozmawiac ze Sliwa M. ale wtracili sie inni. Kazdy mowil o tym samym a jednoczesnie o czyms innym. Nie chce sie rozpisywac bo nie ma o czym, proszono mnie abym zamiescil krotka wzmianke na ten temat wiec zamieszczam.
A bylo to tak, [...]
Psycholog
kwiecień 20, 2008 (niedziela)Z nudów nasi bohaterowie postanowili zagrac w gre zwana psychologiem. Gra na pozór ciekawa, uczestnicy mogą wiele dowiedzieć sie o sobie, a zwałaszcza jak widzą ich inni. No cóz nie wszystkim gra sie podobała (np. shultz’owi – bo nie potrafi sie bawić ). Dużo smiechu, jak sie okazało, nie którzy “nie maja małego” ;P … [...]
Samotny weekend w krakowie
kwiecień 16, 2008 (środa)Ponieważ nasi bohaterowie (master, dziad) wyjechali do domu na weekend, pozostawiajac ostatniego z mieszkanców pokoju na 6 pietrze samego ( no nie do konca, bo mial przecież lapka no i oczywiscie sąsiadów ). Piątkowy wieczór zaczął sie standardowo: nudny poczatek weekendu przed komputerem, przy piwku i muzyce dobiekajacej z dosc duzych [...]
Nauka żąglerki
kwiecień 12, 2008 (sobota)Karolina pobiera nauki od dziada. Był to prawdopodobnie czwartkowy wieczór, kiedy to znana nam juz bohaterka kilku postów (Karola) zapragneła nauczyć sie żąglować. Dziad jako znawca tematu zgodził sie udzielic kilku uwag, zademonstrowal kilka technik. Bohaterka bacznie sie przygladała pokazowi, sluchala z ogromym zainteresowaniem, rad dziada. Po krótkim wykładzie połączonym z demonstracja, przyszedl [...]
Telegraficzny skrót
kwiecień 7, 2008 (poniedziałek)Po dlugiej przerwie wracam do sporzadzania sprawozdań “z zycia studenta umierajacego ze starosci” w nieco telegraficznym skrocie
przedstawie ponizej co sie dzialo w ostatnim czasie u naszych bohaterow, w telegraficznym bo pisac mi sie dzis wyjatkowo niechce .
I tak :
Ostatni marcowy weekend -nasi bohaterowie troche popili ale tak symbolicznie tylko zeby nie zapomniec jak wodka [...]
Pulpit pracusia II
kwiecień 2, 2008 (środa)Ze wlasnie zrobilem sobie przerwe w pracy, to chcialem sie pochwalic swoim pulpitem