Gril – rozpoczęcie sezonu
Czwartek po pracy? co by tu robic … moze jakis gril …
Jakoże pogoda ogólnie była nie za ciekawa postanowili zrobic grila w akademiku … Ok godziny 20 zaczeli znosic sprzet do kuchni( bo tam bylo najbezpieczniej zwazywszy na fakt ze mieli robic grila). Piszac sprzet mam na mysli komputer, glosniki i wzmacniacz no i oczywiscie gril
. Kto z czym przyszedl tym sie delektowal.
Jakoże pogoda ogólnie była nie za ciekawa postanowili zrobic grila w akademiku … Ok godziny 20 zaczeli znosic sprzet do kuchni( bo tam bylo najbezpieczniej zwazywszy na fakt ze mieli robic grila). Piszac sprzet mam na mysli komputer, glosniki i wzmacniacz no i oczywiscie gril
Z trunkow dostepne byly:
- kawówka (znana czarna smiercia – interesujaca nazwa)
- likier (jakies biale cos)
- piwo (tego zabraknac nie moglo)
Z dań serwowane były:
- kiełbaska z grila
- hamburger zapiekany w mlodej cebuli (roniez z grila)
Przez impreze przewineło sie wiele osób, poniżej zamieszczam liste, która bede uzupełniał sukcesywnie.
Na grilu bawili sie:
- Maciej (zwany plotkarą
) – główny organizator - dziad – dj imprezy
- master – ochrona imprezy
- shultz – gosc
- karola (goscinnie)
- mop (goscinnie)
- Marta – sąsiadka
- Paulina (zwana wag***)
- Izunia- wspolna znajoma dziada i Macieja
- Ania – nierozłączna koleżanka Izuni
- Justyna (goscinnie) – wspolokatorka Izuni
- Monika – kolezanka Pauliny
- Koucz
- Basia (siostra koucza)
- Bouncer
- Dominik (taki przestraszonu pierwszoroczniak)
- Krysia
- Marko
- Andzia (z rady mieszkanców)
- Stachu (sasiad – chemik)
- Śliwa M. (chemiczka)
…
Zbieżność imion przypadkowa.
Od autora:
Wszystkim uczestnikom czwartkowej imprezy (choc pewnie nie czytaja tego bloga)
chce goraco podziekować za tak liczne przybycie i miła zabawe.
Z wyrazami szacunku,
Deuce Bigalow
Loading...
Uczestnicy grilla serdecznie pozdrawiają i deklarują ze bloga na bieżąco czytają:P
gość - marzec 15, 2008 (sobota) at 11:44